O mnie

Dwóch facetów, dwa różne podejścia do sprawy, jeden temat - gotowanie

sobota, 16 lutego 2013

Jest lipa, nie mamy dobrego aparatu. To znaczy takiego, co robiłby super piękne, wyraźne, wykadrowane zdjęcia potraw. Z pięknymi kolorami, tłami, zbliżeniami i innymi "ami". Jeszcze większa lipa jest z tym, że nawet gdybyśmy go mieli, nie potrafilibyśmy go obsługiwać. W następstwie tego, tysiąc zdjęć do przygotowania jednej potrawy – niemożliwe. No i nie będzie instrukcji obierania marchewki, i nie będzie jak wygląda czosnek albo endywia ( to akurat mogło by być). No jakieś tam zdjęcia się pojawią, no ale w porównaniu do innych kulinarnych blogów lubujących sie w rozciąganiu treści fotografią do maksimu – będzie wiocha. Zatem drogi czytelniku zostaniesz zmuszony uruchomić swoja wyobraźnię. Ale my wierzymy w ciebie.

1 komentarz:

  1. Dokoptujcie do zespołu jakiegoś fotografa ;)
    Kafar.

    OdpowiedzUsuń