Czas na start, powitanie
i parę zdań o...
Jeden starszy, drugi
młodszy. Jeden mąż i ojciec, drugi, miejmy nadzieję, że wkrótce
też w podobnej konfiguracji. Jeden ładniejszy, drugi
brzydszy...albo na odwrót. Różne myśli, style
życia, doby, dni, miesiące, ale wspólna pasja.....pieprzenie.
No
ale jak pieprzenie to i solenie, słodzenie, panierowanie,
roztrzepywanie i cały inny szereg czynności skupiających się na
jednym: Na wyniku. Oczywiście, w wyniku pozyskania tego wyniku,
obaj dżentelmeni są w stanie uzyskać mnóstwo korzyści. Od
połechtania podniebienia, wypełnienia (jakże seksownego u każdego
mężczyzny) brzucha, po subtelne wzmożenie korelacji z płcią
przeciwną a za czym idzie, no ale tu nie o tym...
Bo
tu, panowie raczej skupią się jak powyżej przedstawiony wynik
uzyskać. A że charaktery różne, a że metod krocie, a że świat
się kręci nieubłaganie w kółko z czasem w spółce i życie
rwie włos z głowy (jeden łysy, drugi prawie ) to i wynikowa
zmienna, bo przesączona tym co wokół.
Bo smak to nie tylko składniki ze sklepu spożywczego, smak to wszystko to co się dookoła ciebie dzieje, mając mniejszy bądź większy wpływ na twą rzeczywistość. A ona czasem słodka, czasem słona.
Bo smak to nie tylko składniki ze sklepu spożywczego, smak to wszystko to co się dookoła ciebie dzieje, mając mniejszy bądź większy wpływ na twą rzeczywistość. A ona czasem słodka, czasem słona.
Wiesz o czym mowa. Zrób dobre risotto, gdy jesteś wk......ny, że
zima znów zaskoczyła drogowców w twoim mieście, nie ma
możliwości. Z drugiej strony twój sorbet malinowy po udanym
pinga-pinga z sąsiadką nigdy nie był tak idealny.
Wiesz
o czym mowa, zatem zaczynajmy.
Dzień
dobry jestem Damian . Dzień dobry jestem Bartek.
Lubimy
gotować. Obserwować siebie, obserwować innych i kraść wasz smak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz