O mnie

Dwóch facetów, dwa różne podejścia do sprawy, jeden temat - gotowanie

sobota, 16 lutego 2013

Deser - brzoskwiniowa pupa z truskawkowym bikini :)

                Piekielny czas. Nigdy nie można się z nim dogadać. W najbardziej potrzebnej chwili zawsze jest go nie tak. Za mało gdy potrzeba więcej (sex), za dużo gdy mogłoby być mniej (kac). A już biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy, to zmiksowało to wszystko kompletnie. Zupełnie nie liczy się z naszymi potrzebami. Zadziera nos w górę snobistycznie podchodząc do swojej roli . A my mówimy ch..j ci w brzoskwinie czasie – złamasie. Nie jesteś czasem konieczny. Wystarczy dłuższa chwila ( z nią łatwiej się dogadać ) by za moment powstało coś.
            Coś ?  No właśnie a pro po brzoskwiń. Nie wiemy jak u szanownej czytelniczki / ka, ale nam brzoskwinia ewidentnie kojarzy się z...damską pupą. O nie, zaraz posądzeni zostaniemy o seksizm, szowinizm bądź inne ladaco. Nieprawda. My wyrazić chcemy tylko uznanie do pięknej formy obłych kształtów, a za czym idzie, zadać kłam pewnym insynuacjom rodzącym się w wielu głowach reprezentantek płci pięknej. Że mniej to lepiej. Uwierzcie, obraz w telewizji przedstawiający, dość specyficzne zjawisko tzw. ruchomego wieszaka daleko odbiega od gustów wielu reprezentantów płci brzydszej (?). I zatem my, kierowani chęcią walki z powyższym zjawiskiem, z tymi wszystkimi „na diecie”, z dedykacją dla pupy proponujemy deserek.
             A skoro mowa o brzoskwiniach i czasie, to nie trudno się domyśleć, że ta para będzie głównymi składnikami dzisiejszego dania. A pal licho, rozpieśćmy się bardziej. I jeszcze truskawki, i czekolada.
A jakie proste i szybkie.
No dobra.

Żaluzja z ciasta francuskiego z brzoskwiniami + truskawki w białej i ciemnej czekoladzie z czarnym pieprzem (no dużej się nie dało )

Składniki :
1 gotowe ciasto francuskie
1 puszka brzoskwiń
kilka truskawek
1 jajko
1 tabliczka białej czekolady
1 tabliczka normalnej czekolady (dla niektórych normalna to mleczna – też dziwne )
cukier
cynamon
mąki trochę
pieprz w ziarnach

Przygotowanie:
Na początku truskaweczki.

      Kąpiel wodna dla ciemnej czekolady, wkładamy połowę truskawki i odkładamy w jakieś zimne    miejsce do zastygnięcia.

Po zastygnięciu. Kąpiel wodna dla białej czekolady i maczamy drugą połówkę truskaweczki i do zastygnięcia


20 minut i Finito

Podpowiedź – jak zostanie troszkę czekolady to wylejcie ją na papier do pieczenia. Jeden zygzak, drugi zygzak i, po zaschnięciu, powstaje dekoracja jak ta lala.
Kąpiel wodna : Pusty gar w gar z wodą i na gaz. Do pustego czekolada, mieszamy i mamy.

Żaluzja. 

    Ciasto francuskie obsypujemy delikatnie mąką i wałkujemy troszkę cieniej.
    Wycinamy dwa paski o szerokości ok 10-12 cm. Ten drugi + 1 cm.

    Na spodnim pasku wzdłuż posypujemy ścieżkę cynamonu i układamy połówki brzoskwiń
    Drugi składamy na pół i nacinamy od brzegów do 3/4 wysokości zgięcia


      Po rozłożeniu powinna powstać drabinka którą nakładamy na drugi pasek z brzoskwiniami
      Sklejamy ranty i smarujemy rozkłóconym jajkiem.


        Piekarnik 240-250 stopni, 20 min ( albo jak na opakowaniu )
        25 minut i Finito

        I tu nastąpiła tak zwana dupa - za mało rogrzany piekarnik ( chyba )  - ciasto nie zwiększyło diametralnie swej objętości ( z francuzem jak z jajkiem)- ale chrupkie jest,  wszystko spoko, ale troszke więcej go nie zaszkodziłoby. Innym razem.
        Dalej
        Troszkę bitej śmietany, mięta do dekoracji, pieprz na truskawki (świeżo zmielony)
        Efekt końcowy poniżej.


        Je..ny aparat. Życzymy smacznego.

2 komentarze:

  1. Pieprz Pietrze w w moździerzu, jak brak, gnieć kule garem.

    OdpowiedzUsuń
  2. francuski początek ... to tak jak lubię ... mniam.
    nabrałem ochoty na puppę ...

    trzymajcie tak dalej ...
    bakalia

    OdpowiedzUsuń