O mnie

Dwóch facetów, dwa różne podejścia do sprawy, jeden temat - gotowanie

piątek, 29 marca 2013

Łosoś Bartolomeo

      Danie, które buchneliśmy z nieistniejącej już restauracji Orfeusz z Łodzi. Urzekające prostotą i elegancją. Bardzo delikatne, rzec by można efemerycznie rozkoszne. I przede wszystkim bardzo proste. No ale na to trzeba wpaść. A ówczesny szef musiał mieć najwidoczniej łeb na karku.
Zapraszamy zatem na:

Pieczony łosoś podawany na szpinaku z ricottą z tostami z serem bleu.

Składniki :

400g łososia świeżego
200g świeżego szpinaku
150 g serka bleu ( np. Lazur błękitny )
150 g ricotty
sól, pieprz, pieprz cytrynowy
czosnek
chleb tostowy



Przygotowanie:

   Łososia posypujemy solą, i pieprzami i do piekarnika 25 min 180 st.C


     W międzyczasie szpinak na patelnie ( bez blanszowania ) i do niego czosnek pokrojony w plastry.


     Podgrzewamy, odparowujemy wodę (gorzka) i rozprowadzamy ricottę. Sól i pieprz do smaku.
  

      Robimy klasyczne tosty z serem bleu



Pieczonego łososia pozbawiamy skóry, kładziemy na szpinaku i podajemy z tostami.
Tadam!!!!


Smacznego.

Dziwność supreme

      No zamysł był żeby coś pokombinować i poszpanować. Wyszło średnio na jeża. Może nie powinno zaczynać się w blogu kulinarnym, że coś tak sobie. Ale chodzi o to, że wszystko dobre. Ale oddzielnie. Ale już bez tłumaczenia. Zapraszamy zatem na

Cevapcici  z kluseczkami z zielonego groszku i tagliatelle z cukini.

Składniki:

400g mięska mielonego mieszanego
1 cukinia
400g groszku zielonego mrożonego
1 średnia cebulka
2 - 3 łyżki mąki ziemniaczanej
jajko
strączek papryczki chili
sól, pieprz, cukier
tymianek, słodka papryka, majeranek
cytryna
krem balsamiczny biały
czosnek
patyczki do szaszłyków


Przygotowanie:
  
      Cebulkę bardzo drobno siekamy.


      Dodajemy do mięsa cebulę, czosnek, chili, słodką paprykę, tymianek, majeranek. Doprawiamy solą i pieprzem. Dolewamy troszkę zimnej wody i wyrabiamy. Wstawiamy minimum 30 min. - lodówa.


     Po upływie tego czasu, formujemy kiełbaski, nadziewamy na namoczone patyki i grillujemy. 



     Groszek zalewamy około szklanki zimnej wody i na gaz do zmięknięcia. 


           Miksujemy groszek dodajemy mąkę ziemniaczaną i odrobinę rozkłuconego jajka.Doprawiamy. Wstawiamy wodę z solą w garnku. Robimy kluski metodą łyżkę o łyżkę ( w przekroju są trójkątne ) i kładziemy do gorącej wody. 7min od wypłynięcia i wyciągamy.


         Cukinie obieraczką do warzyw doprowadzamy do stanu pasków. Wrzucamy na odrobinę oliwy, dodajemy sok z cytryny, chili, cukier i trochę kremu balsamico. Miękka - gotowa.


       Podajemy.
Smacznego.

Dwie odsłony ziemniaka

       Jaki ziemniak jest każdy widzi. Jaki ziemniak jest każdy wie. Nam nasuwa się jedno słowo: wdzięczny. Wdzięczny w gotowaniu, smażeniu, pieczeniu, robieniu klusek itd. itp. Tyle, co z niego można narobić to ja cie... Po prostu fajna bulwa. I dlatego dzisiaj, z dedykacją dla fanów bulwy, oto taki przepis.

Zapiekaneczki ziemniaczane

Składniki:

8 średnich ziemniaków
2 cebule
500 ml śmietany 18%
3 łyżki ziół prowansalskich
150 ml mleka kokosowego
Łyżka masła
Sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

     Ziemniaki obieramy i kroimy w talarki a cebule w krążki.


     W naczyniu żaroodpornym układamy warstwami: ziemniaki , cebula, przyprawy.


      Zalewamy wszystko śmietaną i wkładamy do piekarnika o temperaturze 175 stopni na ok. 90 min


     Jeśli jedzerzy nie opędzlują wszystkiego to można zrobić drugą odsłonę. Wszystko co zostało z pierwszej odsłony wkładamy do pojemnika. Dodajemy mleko kokosowe i masło. Wszystko blendujemy, przekładamy do miseczek, skrapiamy lekko oliwa z oliwek i wkładamy do piekarnika.


     Pieczemy w temp. 220 stopni, aż spiecze się na delikatny brązowy kolor.


      Pierwsza odsłona pasuje do mięsa jak i ryb. Odsłona nr 2 najlepiej komponuje się z żeberkami, których przepis niebawem ujawnimy.
Smacznego.

No to niezły pasztet...

        Korzystając z okazji, że mamy Wielkanoc, może troszkę późno ale dobrze, że wogóle . Proponujemy pasztet, taki dobry domowy, maminy, babciowy, a w naszym przypadku Daminkowy.
Zatem zapraszamy na:

Pasztet świąteczny

Składniki:



1,5 kg wieprzowiny  najlepiej łopatka
0,5 kg wołowiny
0,5 kg piersi z kurczaka
0,8 kg brzucha może być podgardle
0,5 kg wątroby drobiowej
2 łyżki majeranku
6 bułek
6 jajek
Sól i pieprz do smaku
Duży pęczek włoszczyzny
2 cebule
1 główka czosnku

Przygotowanie:

      Mięso kroimy na kawałki, takie aby bez problemu zmieściły się do maszynki do mielenia. 



        Całość mięsa,  warzywa razem z cebulą i czosnkiem wkładamy do garnka. Podlewamy małą ilością wody i prużymy na małym ogniu pod przykryciem przez 2 godz. Do miękkości


      Nie przyprawiamy aby  wątroba nie zrobiła się ciemna. Po wystudzeniu wyjmujemy całą zawartość na miskę, a do wywaru, który został wkładamy bułki.


    Teraz wszystko mielimy, dodając też nasiąknięte bułki z wywaru. 


     Mielimy 3 razy, po czym dodajemy jajka i przyprawy wszystko dokładnie mieszając. 


     Brytfanki smarujemy olejem słonecznikowym i posypujemy bułką tartą.


       Nakładamy pasztet zmoczoną ręką, tak aby mięso nie przywierało do ręki.Uderzamy spodem brytfanki o blat, tak aby sam się po niej równo rozprowadził. Delikatnie skrapiamy z wodą.


       Brytfanki wkładamy do dużej brytfanny do której wlewamy 300ml wody. Woda podczas pieczenia będzie parowała, a to pozwoli nam zachować puszystość pasztetu  i zapobiec wysuszeniu. Pieczemy przez 45 min w temp. 200 stopni.
       Proszę nie sugerować się ilościami na zdjęciach. Damiankowy pasztet ma wielu zwolenników i dlatego zdjęcia przedstawiają ilości, prawie, przemysłowe. Pamiętajcie, aby  po wyciągnięciu z pieca, pasztet przez 5 godzin poleżał w chłodnym miejscu zanim wyjmiecie go z brytfanki. W przeciwnym razie ciężko będzie go wyjąć. Pozdrawiamy. 

Smacznego.

środa, 20 marca 2013

Śniadanie mistrzów amatorów

          W przypadku tego dania, bez bicia przyznajemy, że je ukradliśmy. Nie za bardzo wiadomo skąd. Ale nie jest to na pewno zestawienie z naszych pokracznych głów. Natomiast, jest to  tak nieprawdopodobnie dobre jedzenie, że ni chu chu trzeba wstawić. Bardzo zachęcamy, biorąc na siebie pełna odpowiedzialność do wypróbowania tego smaku. A proste......
Zapraszamy na:

Szparagi ze szpinakiem i kremem balsamicznym

Składniki:
4 białe szparagi z zalewy
troszkę szpinaku świeżego (typ: baby)
3 jajeczka
sól pieprz
koperek świeży
szczypiorek świeży
2 kromki chlebka tostowego
krem balsamiczny biały - koniecznie biały ( ciemny jest zbyt barbecue )



Przygotowanie:
Jajeczka gotujemy 4-6 min tak by żółtko było pół ścięte. Koperek siekamy. Szczypiorek siekamy.


Pieczywko tostujemy. Układamy szparagi,


posypujemy szpinakiem, szczypiorek, koperek, sól, pieprz, obok obrane jajeczko. Całość delikatni kremem balsamicznym. Dziękuje.
Finisz
Smacznego
P.s  Zajebiste

Krewetkowy zawrót głowy

     Nadal krążyć będziemy wokół kraju przypominającego damski bucik, a bardziej kozak. Tym razem nie danie główne, tylko przystawka. Takie antipasti, ale w myśl kuchni fusion troszkę  hybrydowo przerobione z kilku innych przepisów. Proponujemy zatem:

Zapiekanki z krewetkami na musie z czosnku i cebuli z anchovies.

Składniki :
Krewetki mrożone ale surowe
3-4 cebule średniej wielkości
3 główki czosnku
3-4 bułki ciabaty
klika filecików anchovies
oliwa sól pieprz
świeża kolendra


Przygotowanie :
Czosnek w dzielimy na ziarna i razem w łupinkach wrzucamy do garnka z oliwą. Smażymy do uzyskania miękkości. Powinien być słodki po wyciśnięci u z łupinki. Blenderujemy go z odrobiną oliwy w celu uzyskania jednolitej masy. Możemy przyprawić- jak kto woli.


Cebulę kroimy w pół księżyce

Anchovies siekamy na miazgę - ma się rozpaść w cebuli - wyczuwalny ma być jedynie smak korzenny


 Cebulę w raz z filecikami smażymy do miękkości.


Krewetki wrzucamy do garnka zalewamy oliwą dodajemy siekany czosnek i podgrzewamy ok 6-8 min do uzyskania różowego koloru i jędrnego środka.
Mając tak przygotowane składniki ,


przygotowujemy ciabaty lekko smarując je oliwą i na chwilę do piekarnika by tylko podgrzać


Na każdą kromkę mus z czosnku, potem cebula i po 2 krewetki. Do piekarnika - podgrzać i na stół.
Obowiązkowo kolendra


Smacznego

Petarda w muszelkach

        Pozostajemy na chwilę we Włoskich tematach. Dziś zaproponujemy petardę smaków zapakowaną w makaronowe muszle o wdzięcznej nazwie Conchiglioni. Bez zbędnego przynudzania zapraszamy do gotowania. Zatem.
Conchiglioni nadziewane tuńczykiem i czerwoną fasolą.

Składniki
ok 30 muszli conchiglioni
1 puszka tuńczyka kawałki w sosie własnym
2/3 puszki czerwonej fasoli
1/2 puszki kukurydzy
tatra mozzarella
czosnek
pół strączka suszonego chili
oliwa
świeża bazylia


Przygotowanie:
Muszle gotujemy w osolonej wodzie ok 10 min., po czym wykładamy do jakiegoś naczynia, wcześniej przygotowanego, i studzimy ( dużo soli do wody, zero oliwy)


Na patelni podgrzewamy posiekaną chili i czosnek. Dodajemy odsączonego tuńczyka i pomidory. 


Podgrzewamy czekając na lekkie rozpadnięcie się pomidorów i dodajemy fasolę i kukurydzę.Sól i pieprz.


Redukujemy. W miedzy czasie przygotowujemy naczynia (gliniane bądź żaroodporne ) smarując je oliwą z oliwek.


Nadziewamy muszle i ciasno układamy w naczyniu. 


Posypujemy startą mozzarellą i zapiekamy 12 min w temp 180 st. Uważamy by nie wyschło. Gotowe polewamy oliwą i posypujemy świeżą bazylią. Gotowe. 
Możemy podać tak:


Lub tak:


Smacznego.

czwartek, 14 marca 2013

Spaghetti alla kobieta lekkich obyczajów.

          Nie nam oceniać najstarszy zawód świata. Nie nam oceniać ludzi parających się nim bądź tych co korzystają   z jego "dobrodziejstw". Jedno natomiast jest pewne: specyfika pracy pewnych dam w Włoszech pozwoliła im twórczo wymyślić kulinarne evergreeny. Bo bez "italiańskich kurtyzan" nie byłoby tak wspaniałych dań jak tiramisu i proponowane dziś spaghetti. Zatem dziś jedna ze sztandarowych past kuchni włoskiej.

Spaghetti alla Puttanesca  

Składniki:

oliwki czarne - pół szklanki
oliwki zielone ( w mojej wersji ) - troszkę mniej
kapary - 2-3 łyżki
4 ząbki czosnku
0.5 strączka suchego chili
puszka pomidorów w kawałkach
5 - 6 filecików anchovies
400 g makaronu spaghetti nr. 5
oliwa
sól, pieprz

Przygotowanie:
Posiekać oliwki i papryczkę, przecisnąć czosnek


Na rozgrzaną oliwę najpierw czosnek i papryczka i z gazu by nie spalić


Posiekać anchovies na ciapę  i dodać do tego - musi się rozpaść- ma dać tylko korzenny aromat


Dodajemy pomidory, oliwki, kapry, sól i pieprz


Podgrzewamy do momentu lekkiego rozpadnięcia się pomidorów - mieszaj tak by nie uszkodzić kaparów
Sos musi być bardzo mocny w smaku - wyrazisty - zresztą dodatki zrobią całą tą robotę
Makaron wrzucamy na patelnię i obtaczamy w sosie. Pietruszka na górę. Broń Boże ser czy bazylia.
Ole!

Ps. Wody na makaron - bardzo duży gar i bardzo dużo soli. Żadnej oliwy do wody - bzdura.
Smacznego