Tytuł dania nieco przewrotny miał być, gdyż chodzi o kurki a nie żadnego ptaka nielota. A żeby papu było troszkę wartościowsze w składniki odżywcze, to pojawiło się jajko. Propozycja na coś między obiadem i kolacją ( bo na samą kolację troszkę za ciężkie ).
Panie i Panowie przedstawimy:
Kurki po Prowansalsku z jajkiem sadzonym i bagietką.
300 g kurek
jajka
Pomidor
4 pomidorki koktajlowe
2 szalotki
3 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
masło
bagietka
zioła prowansalskie
pietruszka
sól
pieprz
wino białe
Przygotowanie :
Kurki myjemy i dusimy na oliwie z masłem
Odcedzamy je z wody i z powrotem na patelnie z masłem by chwilkę przesmażyć i znów na sitko i niech czekają
Szalotkę, czosnek i pietruszkę siekamy drobno i na patelnie po kurkach z odrobiną oliwy
Dodajemy pomidorka pokrojonego, zioła, i odrobinę wina ( 50 ml ) i chwilę dusimy
Na konie wkładamy kurki, pokrojone koktajlowe i odrobinkę masełka do zagęszczenia sosiku i jeszcze 5 min na patelni wszystko mieszamy.
W między czasie jak przygotowujemy kurki możemy natrzeć czosnkiem i skropić oliwą bagietkę i włożyć na chwilę do piekarnika i usmażyć jajeczko sadzone ( nie sól jajka na patelni będzie ładnie błyszczeć)
Podjemy kurki z jajeczkiem i bagietką i resztą wina ;-)
Smacznego.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz